sekretariat@sp2.czarnkow.pl | 67-255-22-83
szkola
1
2
3

Author Archive

Krzyk gimnazjalisty

Z cyklu: Dlaczego nikt nie pyta nas o zdanie?
Odsłona druga – szloch

     Uczęszczam do I klasy gimnazjum i chciałabym poruszyć bardzo w ostatnim czasie kontrowersyjny temat likwidacji gimnazjów, 8-letniej podstawówki oraz 4-letniego liceum.

     Opinie ekspertów:

Krystyna Szumilas, była minister edukacji w rządzie PO-PSL: Szkoła powszechna to powrót do czasów PRL, do modelu szkoły z czasów najgorszej komuny. Nawet nazwa – powszechna – jest zaczerpnięta z tamtego okresu. Likwidacja gimnazjów i skrócenie o rok wspólnego kształcenia uczniów doprowadzą do pogorszenia warunków nauki gimnazjalistów i młodszych uczniów.
64% rodziców jest za planowanymi zmianami – to wyniki ankiety, jaką wśród około 12 tys. użytkowników e-dziennika przeprowadziła firma VULCAN.

     Z sentymentu

Dlaczego rodzice chcą zmian w edukacji? Prawie 44 proc. badanych dobrze wspomina ośmioklasową podstawówkę ze swojego dzieciństwa. Są zdania, że ówczesny system był dobry i należy do niego powrócić. – W potocznym myśleniu o szkole dominuje pamięć własnych doświadczeń. Pokolenie rodziców dzisiejszych uczniów szkoły podstawowej samo chodziło do szkoły ośmioletniej. Nie widzą w takiej edukacji niczego złego, bo sami ją przetrwali. Z kolei w przypadku gimnazjów znają tylko publicznie przekazywane opinie o tzw. gimbazie – agresji, zagrożeniach itp. – komentuje dla Rzeczpospolitej prof. dr hab. Mirosława Nowak-Dziemianowicz, ekspert od pedagogiki i rodziny z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu.

     Moja opinia:

     Nie podoba mi się to, że gimnazja są likwidowane. Prawdopodobnie wielu nauczycieli starci pracę. P. Zalewska zapewnia, że nikt nie straci pracy, lecz mi wydaje się to być nieuniknione. Wszystkie gimnazja trzeba będzie albo zamknąć, albo poddać wielkiej przebudowie, wymianie wyposażenia. Chociażby za duże stoły, krzesła, zbyt wysoko umiejscowione tablice, wieszaki na kurtki, toalety… Polska jest zadłużonym krajem, a ta zmiana jeszcze bardziej pogrąży ją w długach.

     Młodsi uczniowie też na tym nie zyskają, mogą czuć się jak króliki doświadczalne, na których będzie przebiegać pewien eksperyment, który może zakończyć się niepowodzeniem. Będą „cofnięci” ze względu na nowy program nauczania. 7-letnie dzieci zostaną połączone w jednym budynku z 14-latkami (nie wspomnę już o starszych uczniach, którzy nie uzyskali promocji do którejś klasy). Wiele z nich może zostać ofiarami agresji, przemocy, dominacji starszych uczniów.

     A co stanie się z uczniami, którzy nie uzyskali promocji z I do II klasy gimnazjum?

Kiedy uczniowie urodzeni w rocznikach 2003 i 2004 ukończą gimnazjum/podstawówkę, zacznie się ogromny „wyścig szczurów”. Uczniowie będą pragnęli dostać się do wymarzonej szkoły, później na wymarzone studia, do wymarzonej pracy. W Polsce prawdopodobnie wzrośnie stopa bezrobocia, ponieważ nasz kraj nie jest gotowy na podwójny nabór do pracy – nie ma tyle miejsc pracy.

     Według mnie, ta reforma jest w tym momencie zupełnie zbyteczna i nie wyniknie z tego nic dobrego.

Katarzyna Ładyko

Krzyk gimnazjalisty

Z cyklu: Dlaczego nikt nie pyta nas o zdanie?
Odsłona pierwsza – lament

     Z tego, czego mogliśmy dowiedzieć się w ostatnim czasie, zmiana systemu nauczania w Polsce została zatwierdzona. W nocy, z czternastego na piętnastego grudnia, podpisano akt wycofania gimnazjum. Pytanie jest następujące: czy dobrze postąpiono, zmieniając system szkolnictwa?

     Zdania na ten temat są podzielne względem wielu czynników. Jednym z nich, może być wiek osób chcących powrócić do dawnego systemu nauczania. Chodzi tu głównie o złe postrzeganie gimnazjalistów. Przyjęło się, że uczniowie tego etapu szkolnictwa są wulgarni, lekkomyślni, niemili itd. Większość dorosłych, także i starszych osób, odbiera gimnazjalistów w dość negatywny sposób. Pojawiają się również myśli związane z uważaniem się nastolatków za dorosłych. Owszem, był taki czas, gdy młodzież gimnazjalna taka była, i to nawet w większości. Niestety, liczna grupa dorosłych nadal postrzega nas, gimnazjalistów w przedstawiony sposób. Czasy, także i zachowanie młodzieży w ostatnich latach, bardzo się zmieniły. Niegdyś tę negatywną stronę stanowiło większość gimnazjalistów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż my, uczniowie, nie mamy żadnego wpływu na dalszy rozwój edukacji. To właśnie my, ponieważ jesteśmy uczniami, zauważamy zmiany oraz najlepiej znamy swoich rówieśników. Owszem, nauczyciele również mają więcej do powiedzenia, gdyż przebywają w szkole i widzą zachowanie oraz warunki pracy z młodzieżą gimnazjalną. Nikt nam nie wmówi, że jest inaczej. Polska otrzymała dużą ilość pieniędzy z unii europejskiej, właśnie w sprawie zmiany systemu szkolnictwa, wprowadzając gimnazjum. Wraz z powrotem do „starego” systemu unia będzie miała możliwość żądania zwrotu pieniędzy poświęconych na gimnazjum, co niesie wiele strat pieniężnych.

     Czy ktokolwiek spytał nas, uczniów, czy nie będzie to dla nas zamieszaniem, kompletną burzą mózgów i niepewnością? Zmiana szkolnictwa dotyczy nas, dlaczego więc inni decydują za nas? Dlaczego nie mamy żadnego wpływu na ustawę? Oczywiście, po wprowadzeniu gimnazjum wiele osób zakończyło na nim edukację, lecz czy nie jest to już sprawa prywatna każdego z nas? Gdy my, pierwszoklasiści ukończymy gimnazjum, również rocznik 2004 zakończy swoją edukację, lecz na poziomie podstawowym. Oznacza to zrównanie dwóch roczników, (2003 i 2004). Obydwa roczniki w tym samym czasie będą wybierać szkołę dalszą. Czyż nie będzie to dla nas ,,wyścigiem szczurów”? Szanse na dostanie się do wybranej szkoły będą dwukrotnie mniejsze, ze względu na tak duże ilości uczniów. Z pewnością bardzo dużo osób nie dostanie się właśnie przez tę nieszczęsną reformę to wymarzonej szkoły.

     Uważam, że powrót do poprzedniego systemu szkolnictwa jest naprawdę zbędny. Przez reformę zrobi się naprawdę wielkie zamieszanie, w którym poszkodowanymi będą właśnie uczniowie, którzy nie mieli żadnego wpływu na zmianę systemu szkolnego. Pozostaje jedynie marna nadzieja, że wszystko to złoży się w całość i będzie miało jakikolwiek sens. Może następny sejm zrozumie, że wszystko się zmienia, nawet uczniowie gimnazjum oraz nauczy się inaczej postrzegać ludzi, czyli m.in. nas – gimnazjalistów.

Aleksandra Kusiak

Szkolenie nt. zagrożenia terrorystycznego.

     30. sierpnia 2016r. zespół kierowniczy, członkowie rady pedagogicznej i pracownicy administracji i obsługi Publicznego Gimnazjum w Czarnkowie brali udział w szkoleniu nt. zagrożenia terrorystycznego.

     Szkolenie prowadziła sierżant Justyna Przybył z KPP w Czarnkowie. Tematem przeszkolenia były zasady postępowania na wypadek wtargnięcia napastnika na teren szkoły. Głównym celem tego dokształcenia było podniesienie świadomości oraz kształtowanie pożądanych postaw i zachowań w sytuacji  zagrożeń o charakterze terrorystycznym.