sekretariat@sp2.czarnkow.pl | 67-255-22-83
szkola
1
2
3

POWSTANIE NASZEGO PAŃSTWA

Dawno temu trzech braci – Lech, Czech i Rus, wyruszyło na poszukiwanie nowych ziem dla siebie i swojego ludu. Wiele dni przedzierali się przez puszczę. W końcu dotarli nad jezioro. Tam, na tle czerwonego zachodzącego słońca, ujrzeli szybującego białego orła. Po chwili w gałęziach dębu zobaczyli też orle gniazdo. Lecha tak bardzo zachwycił ten widok, że postanowił osiedlić się w tym miejscu. Wybudował tam gród, który nazwał Gnieznem. Za symbol swego ludu przyjął białego orła na czerwonym tle. Natomiast Czech i Rus powędrowali dalej. Czech osiadł na południu, a Rus na wschodzie. Utworzyli tam państwa: Czechy i Ruś. Taką legendę przekazywali sobie z pokolenia na pokolenie nasi przodkowie. Jak w każdej legendzie, tak i w tej jest troszeczkę prawdy. Gniezno to przecież pierwsza stolica Polski piastowskiej. Za panowania wielu królów z dynastii Piastów np. Bolesława Chrobrego i Kazimierza Wielkiego Polska była potężna i bali się jej sąsiedzi.W czasach, kiedy na tronie zasiadali królowie z dynastii Jagiellonów, Polska także była potężna. Jagiellonowie rządzili nie tylko Polską, lecz panowali w Czechach, na Węgrzech i na Litwie. Epokę tą nazywa się „złotym wiekiem”.Niestety, naszej kochanej ojczyźnie, przydarzył się straszliwy los.Sąsiedzi naszej Polski (Austria, Prusy i Rosja) podzielili się jej ziemią. Nasi przodkowie wraz z trzecim rozbiorem w 1795 roku utracili kochaną ojczyznę na 123 lata.Długo czekali Polacy, aby ich ojczyzna była wolna. Wielu z nich oddało za jej wolność to, co najcenniejsze – swoje życie. Marszałka Józefa Piłsudskiego wszyscy znacie. To właśnie on stanął na czele naszego państwa 100 lat temu11.11.1918r. Po 123 latach rozbiorów, byliśmy wolni. Na tą ważną uroczystość, klasa 7A z wychowawczynią panią Anną Jahnz  wykonała przepiękne plansze. Najwięcej wysiłku włożyli: Lidia Tomaszewska, Nikola Olesiuk, Emilia Furier, Dominika Kurjanowicz, Laura Zawadzka, Marcel Marcińczak i Dominik Stanisz. A oto rezultaty ich ciężkiej pracy! Lidia Tomaszewska